Bloga napewno nie zostawie, ale zawieszam. Mam problemy rodzinne :'(, zawieszam na 1 miesiac góra 2. Po za tym nie mam weny, bo prawie nikt nie czyta i komentuje
PAPAPAPAPA <3
środa, 19 listopada 2014
ZAWIESZAM
środa, 12 listopada 2014
poniedziałek, 10 listopada 2014
Rozdział 4~Anna ( Ania)
-Harry..ja naprawdę bardzo ci dziękuję....nie wiem co powiedzieć.
-No to nic nie mów - i szeroko się uśmiechnął
- Tylko jak ty sobie to wyobrażasz?
- Ja bez pieniędzy , mieszkam tymczasowo u ciebie, ale co potem ?
- Muszę ci coś powiedzieć.. ja chyba coś do ciebie czuję
- Ja mam wrażenie , że ty mnie dziwnie przyciągasz do sieb.... - nie dokończyłam bo Harry zaczął mnie namiętnie całować.
- Przepraszam ja nie chciałem..
- Nie przepraszaj tylko zrób to jeszcze raz.
Znów poczułam jego słodkie malinowe usta na swoich , tym razem całował bardziej pewnie. Kiedy pocałunek się skończył miedzy nami była niezręczna cisza. Postanowiłam, że ją przerwę, więc powiedziałam, że muszę się spakować. Harry wtedy na chwile wyszedł z kuchni, ale po chwili wrócił z małą walizką i powiedział, że mogę się do niej spakować. Podziękowałam i poszłam na górę, się spakować. Weszłam do sypialni Harrego i podeszłam do szafy spakowałam kilka ubrań, następnie przeszłam do łazienki i spakowałam kilka kosmetyków, to chyba wszystko pomyślałam i zeszłam na dół
- Harry spakowałam się.
- Tak szybko ?!
- To tylko parę ubrań.
- Nigdy nie widziałem dziewczyny która tak szybko się pakuję - uśmiechnął się.
-No widzisz-posłałam zalotny uśmiech
- Harry, ale ona jest mała ją trzeba wychować i stworzyć odpowiednie warunki.
- Pokaże ci coś umeblowałem dzisiaj jeden pokój przeznaczony dla Anny.
Poszliśmy na górę i pokazał mi jeden pokój i za nie mówiłam.

~W Polsce~
Jesteśmy z Harrym pod domem dziecka , wchodzimy do środka widzę pokój opiekunów
-Przyjechałam po siostrę
- To ty?
- Tak nie widać - jezu jak ta baba mnie wkurza...
- Pokój numer 15
Zdenerwowana wyszłam i szukałam pokoju numer 15 , znalazłam weszłam do pokoju i zobaczyłam jak płacze nawet się nie zorientowała, że ktoś wszedł do pokoju

Podeszłam do niej i ja przytuliłam
- Emma !
- Tak to ja i cię zabieram
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
O TO I JEST 4 ROZDZIAŁ KOMENTUJCIE DLA WAS CHWILA DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!!!!!
-No to nic nie mów - i szeroko się uśmiechnął
- Tylko jak ty sobie to wyobrażasz?
- Ja bez pieniędzy , mieszkam tymczasowo u ciebie, ale co potem ?
- Muszę ci coś powiedzieć.. ja chyba coś do ciebie czuję
- Ja mam wrażenie , że ty mnie dziwnie przyciągasz do sieb.... - nie dokończyłam bo Harry zaczął mnie namiętnie całować.
- Przepraszam ja nie chciałem..
- Nie przepraszaj tylko zrób to jeszcze raz.
Znów poczułam jego słodkie malinowe usta na swoich , tym razem całował bardziej pewnie. Kiedy pocałunek się skończył miedzy nami była niezręczna cisza. Postanowiłam, że ją przerwę, więc powiedziałam, że muszę się spakować. Harry wtedy na chwile wyszedł z kuchni, ale po chwili wrócił z małą walizką i powiedział, że mogę się do niej spakować. Podziękowałam i poszłam na górę, się spakować. Weszłam do sypialni Harrego i podeszłam do szafy spakowałam kilka ubrań, następnie przeszłam do łazienki i spakowałam kilka kosmetyków, to chyba wszystko pomyślałam i zeszłam na dół
- Harry spakowałam się.
- Tak szybko ?!
- To tylko parę ubrań.
- Nigdy nie widziałem dziewczyny która tak szybko się pakuję - uśmiechnął się.
-No widzisz-posłałam zalotny uśmiech
- Harry, ale ona jest mała ją trzeba wychować i stworzyć odpowiednie warunki.
- Pokaże ci coś umeblowałem dzisiaj jeden pokój przeznaczony dla Anny.
Poszliśmy na górę i pokazał mi jeden pokój i za nie mówiłam.
~W Polsce~
Jesteśmy z Harrym pod domem dziecka , wchodzimy do środka widzę pokój opiekunów
-Przyjechałam po siostrę
- To ty?
- Tak nie widać - jezu jak ta baba mnie wkurza...
- Pokój numer 15
Zdenerwowana wyszłam i szukałam pokoju numer 15 , znalazłam weszłam do pokoju i zobaczyłam jak płacze nawet się nie zorientowała, że ktoś wszedł do pokoju
Podeszłam do niej i ja przytuliłam
- Emma !
- Tak to ja i cię zabieram
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
O TO I JEST 4 ROZDZIAŁ KOMENTUJCIE DLA WAS CHWILA DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!!!!!
niedziela, 9 listopada 2014
Rozdział 3 ~ DZIĘKUJĘ
Byłam już mocno pijana więc postanowiliśmy z Harrym , że będziemy już wracać. Harold zamówił taksówkę , czekaliśmy przed budynkiem gdzie jeszcze odbywała się impreza , ja jeszcze bym została , ale czułam się za bardzo pijana. Czekaliśmy na taksówkę mimo to ja i Harry nie zamieniliśmy słowa, on jest taki tajemniczy. Nie wiem czemu ,ale czułam coś w nim co mnie bardzo przyciągało. Wiem jedno boję się zakochać....
*Oczami Harrego*
Ona jest naprawdę piękna, i zewnętrznie i wewnętrznie chociaż ja tak naprawdę jej charakteru nie znam, więc nie powinienem oceniać.Ma w sobie coś co mnie do niej przyciąga, wiem jedno jestem nią zauroczony, ale nie powiem , że się zakochałem bo za mało ją znam, żeby móc powiedzieć, że ją kocham.
~W domu
*Oczami Emmy*
Leże już w łóżku Harrego, trochę mnie to martwi, że ja śpię w jego sypialni, a on na kanapie. Zaczęłam rozmyślać dlaczego on mi pomaga. Te rozmyślania bardzo mnie zmęczyły, więc zasnęłam. Rano obudziłam się z bólem głowy, na szafce nocnej leżały jakieś tabletki woda i kartka. Zaczęłam czytać kartkę :
TABLETKI SĄ NA BÓL GŁOWY , JA POJECHAŁEM DO PRACY, BĘDĘ W DOMU O 16 MAM DLA CIEBIE NIESPODZIANKĘ DOWIESZ SIĘ JAKA JAK WRÓCĘ , ZOSTAWIŁEM CI NA DOLE PIENIĄDZE IDŹ NA ZAKUPY KUP SOBIE COŚ. Świetnie jestem sama - pomyślałam. Połknęłam tabletkę i podeszłam do szafy i ubrałam to , poszłam do łazienki i zrobiłam lekki makijaż. Zeszłam na dół, zrobiłam sobie kanapki, które szybko zjadłam.Nie wiedziałam co ze sobą zrobić, nie miałam w tym mieście, żadnych znajomych, więc postanowiłam, że sama pójdę na zakupy.
~ W centrum handlowym
W pierwszym sklepie spodobało mi się to i to zauważyłam, że mam sportowy styl dlatego teraz postanowiłam popatrzeć na inny typ ciuchów dlatego spodobało mi się to i to bardzo też spodobało to.
Odwiedziłam jeden sklep , a już minęła ponad godzina dlatego była 13:01 , postanowiłam że pójdę na kawę. Złożyłam zamówienie i czekałam kiedy podeszła do mnie blondynka mniej więcej takim samym wieku i spytała się czy może usiąść ze mną bo wszystkie inne miejsca są zajęte. Wyglądała miło wiec jej pozwoliłam zaczęłyśmy rozmawiać
- Jestem Martina
- A ja Emma
-Skąd jesteś ?
- Z polski
- Ja jestem z Londynu
Rozmawiało nam się bardzo dobrze dlatego nie czułam jak upływa czas, popatrzyłam na wyświetlacz telefonu była godzina 15:07
-Ja już będę szła, dasz mi swój numer telefonu ?
- Jasne.. ********
- A to mój *********** , mam nadzieje, że niedługo spotkamy się znowu.
Zamówiłam taksówkę, kiedy przyjechała wsiadłam szybko do niej, już po 15 minutach jazdy byłam pod domem , zapłaciłam i podziękowałam. Weszłam do domu , okazało się, że Harry wrócił jednak wcześniej , przypomniałam sobie, że ma dla mnie jakąś niespodziankę ale sama postanowiłam nie zaczynać tego tematu.
Weszłam do kuchni Harry rozmawiał przez telefon, wiec ja nalałam sobie soku i patrzyłam jak rozmawia, kiedy się rozłączył się powiedział
-Załatwione , jutro lecimy do polski.
- Po co ?!
- Po twoją siostrę.
-Dziękuję.....
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
PRZEPRASZAM, ŻE TAK PÓŹNO, MIAŁAM DODAĆ CHYBA 2 TYGODNIE TEMU JAK NIE WIĘCEJ , DLATEGO PRZEPRASZAM , ALE NIE MIAŁAM CZASU I BYŁAM CHORA. JEŚLI PRZECZYTALIŚCIE TO SKOMENTUJCIE DLA MNIE TO WAŻNE A DLA CIEBIE CHWILA A JA SIĘ BARDZO UCIESZĘ. MOŻNA DODAWAĆ KOMENTARZE TEŻ Z ANONIMA , NOWY ROZDZIAŁ POWINIEN BYĆ DODANY NIEDŁUGO. JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁO TO ZAGLĄDAJ CZY NIC NOWEGO SIĘ NIE POJAWIŁO :D
*Oczami Harrego*
Ona jest naprawdę piękna, i zewnętrznie i wewnętrznie chociaż ja tak naprawdę jej charakteru nie znam, więc nie powinienem oceniać.Ma w sobie coś co mnie do niej przyciąga, wiem jedno jestem nią zauroczony, ale nie powiem , że się zakochałem bo za mało ją znam, żeby móc powiedzieć, że ją kocham.
~W domu
*Oczami Emmy*
Leże już w łóżku Harrego, trochę mnie to martwi, że ja śpię w jego sypialni, a on na kanapie. Zaczęłam rozmyślać dlaczego on mi pomaga. Te rozmyślania bardzo mnie zmęczyły, więc zasnęłam. Rano obudziłam się z bólem głowy, na szafce nocnej leżały jakieś tabletki woda i kartka. Zaczęłam czytać kartkę :
TABLETKI SĄ NA BÓL GŁOWY , JA POJECHAŁEM DO PRACY, BĘDĘ W DOMU O 16 MAM DLA CIEBIE NIESPODZIANKĘ DOWIESZ SIĘ JAKA JAK WRÓCĘ , ZOSTAWIŁEM CI NA DOLE PIENIĄDZE IDŹ NA ZAKUPY KUP SOBIE COŚ. Świetnie jestem sama - pomyślałam. Połknęłam tabletkę i podeszłam do szafy i ubrałam to , poszłam do łazienki i zrobiłam lekki makijaż. Zeszłam na dół, zrobiłam sobie kanapki, które szybko zjadłam.Nie wiedziałam co ze sobą zrobić, nie miałam w tym mieście, żadnych znajomych, więc postanowiłam, że sama pójdę na zakupy.
~ W centrum handlowym
W pierwszym sklepie spodobało mi się to i to zauważyłam, że mam sportowy styl dlatego teraz postanowiłam popatrzeć na inny typ ciuchów dlatego spodobało mi się to i to bardzo też spodobało to.
Odwiedziłam jeden sklep , a już minęła ponad godzina dlatego była 13:01 , postanowiłam że pójdę na kawę. Złożyłam zamówienie i czekałam kiedy podeszła do mnie blondynka mniej więcej takim samym wieku i spytała się czy może usiąść ze mną bo wszystkie inne miejsca są zajęte. Wyglądała miło wiec jej pozwoliłam zaczęłyśmy rozmawiać
- Jestem Martina
- A ja Emma
-Skąd jesteś ?
- Z polski
- Ja jestem z Londynu
Rozmawiało nam się bardzo dobrze dlatego nie czułam jak upływa czas, popatrzyłam na wyświetlacz telefonu była godzina 15:07
-Ja już będę szła, dasz mi swój numer telefonu ?
- Jasne.. ********
- A to mój *********** , mam nadzieje, że niedługo spotkamy się znowu.
Zamówiłam taksówkę, kiedy przyjechała wsiadłam szybko do niej, już po 15 minutach jazdy byłam pod domem , zapłaciłam i podziękowałam. Weszłam do domu , okazało się, że Harry wrócił jednak wcześniej , przypomniałam sobie, że ma dla mnie jakąś niespodziankę ale sama postanowiłam nie zaczynać tego tematu.
Weszłam do kuchni Harry rozmawiał przez telefon, wiec ja nalałam sobie soku i patrzyłam jak rozmawia, kiedy się rozłączył się powiedział
-Załatwione , jutro lecimy do polski.
- Po co ?!
- Po twoją siostrę.
-Dziękuję.....
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
PRZEPRASZAM, ŻE TAK PÓŹNO, MIAŁAM DODAĆ CHYBA 2 TYGODNIE TEMU JAK NIE WIĘCEJ , DLATEGO PRZEPRASZAM , ALE NIE MIAŁAM CZASU I BYŁAM CHORA. JEŚLI PRZECZYTALIŚCIE TO SKOMENTUJCIE DLA MNIE TO WAŻNE A DLA CIEBIE CHWILA A JA SIĘ BARDZO UCIESZĘ. MOŻNA DODAWAĆ KOMENTARZE TEŻ Z ANONIMA , NOWY ROZDZIAŁ POWINIEN BYĆ DODANY NIEDŁUGO. JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁO TO ZAGLĄDAJ CZY NIC NOWEGO SIĘ NIE POJAWIŁO :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)