Późnym wieczorem wracałam z dorywczej pracy w barze , kiedy nagle poczułam , że ktoś przykłada mi nóż do szyj , zaczęłam krzyczeć i błagać o pomoc. Wtedy przycisną mocnej nóż i powiedział jeśli oddasz mi wszystko cennego co masz przy sobie nie stanie ci się żadna krzywda - ale ja nic nie mam - wydukałam przez łzy. Ku mojemu zdziwieniu usłyszałam krzyk mężczyzny : puść ją i zaczął go bić , szarpać i kopać. Ja tylko stanęłam z boku i patrzyłam na to wszystko przez łzy. Kiedy skończył go bić podszedł do mnie i zapytał się czy jestem cała. Spojrzałam na mojego wybawce i zatkało mnie.. to jest przecież
sam Harry Styles. Odpowiedziałam tylko krótkie tak , nic innego nie przeszło by mi przez gardło. Harry popatrzył się na mnie i szeroko uśmiechnął.
- Harry jestem.
-Ja wiem kim...jesteś.
- A ty jak masz na imię ?-Powiedział.
- Emma
- Śliczne imię - powiedział.
~Oczami Harrego
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
NO I MAMY PROLOG :D MAM NADZIEJE ,ŻE KTOŚ PRZECZYTA A JEŚLI JUŻ PRZECZYTAŁEŚ/ŁAŚ TO SKOMENTUJ. NOWY ROZDZIAŁ POJAWI SIĘ NIEDŁUGO ;)
Zajebiste <3 Masz talent
OdpowiedzUsuń